Neuroshima: Postapokaliptyczna Gra Fabularna po raz pierwszy pojawiła się na rynku w roku 2003 i prawie z miejsca zyskała popularność wśród polskich graczy. Od tego czasu podręcznik podstawowy doczekał się wydania poprawionego, a sam system wzbogacono o serię dodatków, zarówno oficjalnych, wydawanych przez Portal, jak i fanowskich.
O niesłabnącej popularności gry świadczyć może fakt, że jest rok 2009, w ręce trzymam właśnie oficjalny dodatek sprzed roku opatrzony numerkiem 14 pod tytułem Mistrz Gry ^2, a w kolejce do recenzji czekają dodatki 15 i 16. Sześc lat, tyle dodatków, zloty, aktywne fora dyskusyjne... imponujący wynik.
Mistrz Gry ^2 jest dodatkiem naprawdę dobrym, jeśli nie jednym z najlepszych. Pierwsze, co rzuca się w oczy, to okładka: urocza, rudowłosa dziewczyna z kastetami na rękach... w tle jakieś szare ruiny i zardzewiałe śmieci. Jak zawsze okładka zachęca do otwarcia dodatku. Idąc za ciosem, wspomnę o wyglądzie dodatku wewnątrz: tradycyjnie oko napotyka tu ukośne, szare pasy w tle, dokładnie takie, do jakich przyzwyczaił nas Portal w linii wydawniczej Neuroshimy. Ilustracje w MG^2 stoją na porządnym poziomie - większość z nich jest bardzo dobra, drobne „ikonki” ilustrujące poszczególne akapity spełniają swoje zadanie, photoshopowane na postapo ilustracje cieszą oko... Niestety jednak kilka obrazków przypomina bazgroły na ostatnich stronach zeszytu do religii wyciągniętego z plecaka statystycznego licealisty. Te obrazki wywołują niemiły zgrzyt, na szczęście nie jest ich za wiele. Zaskakuje też ilustracja demonomutantów (doprawdy nie wiem jak to „coś” określić) ze strony 120, która nie dość, że nie pasuje do świata NS, to jeszcze nijak ma się do całego rozdziału!
Przejdźmy zatem do samej treści: dodatek podzielony jest na cztery podstawowe rozdziały. Są nimi:
Powyżej opisane rozdziały składają się w jedną, doskonale pasującą całość, czyta się przyjemnie. Zasady i tabelki dla fanatyków są, a jakże. Obecne w każdym dodatku do NS szare ramki z klimatycznymi wstawkami także nie zostały pominięte. Całość napisana z polotem, i co najważniejsze - przydatna, chociażby celem wzbogacenia wizji świata. Czegóż więcej oczekiwać od dodatku?
RaeptaeR
Dziękujemy wydawnictwu Portal za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego.